czwartek, 3 kwietnia 2014

Lovely St. Tropez nr 3 - lakier o strukturze jedwabiu

Witajcie!
Miałam dziś pierwszą rozmowę kwalifikacyjną :) Oj powiem Wam, że stresu było sporo, no ale chyba jakoś wybrnęłam. Trzymajcie za mnie kciuki, żeby się odezwali.
Tym czasem zapraszam Was na swatche kolejnego lakieru Lovely z serii St. Tropez, tym razem przedstawię Wam nr 3 czyli jaśniutki róż. Właściwości samego lakieru są podobne jak u poprzednika, jednak krycie w tym przypadku jest troszkę gorsze. Położyłam 3 warstwy lakieru, chociaż powiem Wam, że nie zauważyłam specjalnej różnicy między 2 a 3 warstwą. Może to moja paranoja, że końcówki będą prześwitywać.

Lovely St. Tropez

Lovely St. Tropez

Lovely St. Tropez

Szczerze mówiąc lakier na zdjęciach wyszedł całkiem fajnie, chociaż w realu troszkę mnie rozczarował. Chyba nie pasuje do mojej karnacji, ale coś mi w nim nie gra. A może to kwestia światła? Pomalowałam do zdjęć wieczorem, po czym zmyłam. Może w dziennym świetle będzie lepiej. Mam zamiar dać mu jeszcze szansę.

Poprzedni lakier z tej serii - klik w zdjęcie przenosi do postu:

http://hinata29295.blogspot.com/2014/04/lovely-st-tropez-nr-2-lakier-o.html

I jak Wam przypadł do gustu ten róż? A może wolicie błękit?

Buziaki,
Hinata

32 komentarze:

  1. Sam kolor w sumie brzydki nie jest. Ale chyba to jedwabiste wykończenie nie do końca mi się podoba. Taka matowa perła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi też coś w tym różu nie gra :/ Nie wiem, czy się do niego przekonam.

      Usuń
    2. Podpisuję się pod tym.
      Chociaż sam róż jest przepiękny!!! :)

      Usuń
    3. Dokładnie to samo pomyślałam. Wszystko cacy, tylko nie wykończenie.

      Usuń
  2. Kolor ładny ale jakoś z tym wykończeniem mi nie gra:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten błękit milion razy lepszy, choć zwykle wybieram róż :D

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor zupełnie nie moj, nie lubie takich róży, niebieski był fajniejszy

    OdpowiedzUsuń
  5. też wolę niebieski :) i mam mieszane uczucia co do tego wykończenia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się bardziej podoba ten błękitny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba jednak bardziej błękitny :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ten też mi się nie spodobał :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, no śliczne te lakiery mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Róż wygląda całkiem fajnie, ale niebieski też mi się podoba:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obydwa są śliczne! <3 nie mogłabym się zdecydować:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardziej mi się ten niebieski podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Błękit lepszy. Wykończenie...sama nie wiem. Z jednej strony podoba mi się, jest takie nietypowe, ale z drugiej coś mi w nim nie gra.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest ładny, przypomina mi GR satynowy 18 lub 20, już nie pamiętam :) Ma niemal identyczny kolor. Trzymam kciuki za pracę:).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny, ale błękit mi bardziej przypadł do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest dość intrygujący, ale nie wiem czy mi się podoba ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia, właśnie nie wiem, czy mi się podoba czy nie. Zasadniczo nie jest zły, ale na wszystkich paznokciach bez zdobienia chyba szału nie ma, za to w miksach może się sprawdzić lepiej ;)

      Usuń
  17. Miętowy niebieski.wygląda o niebo lepiej, chociaż może na żywo robi inne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  18. różowy wydaje się ładny, ale nie podoba mi się ten perłowy połysk ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. jakoś mnie ta seria nie przekonuje wykończeniem, ale kolorki bardzo przyjemne

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kolor, ale wykończenie do mnie nie przemawia ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurdę no, śliczne to są kolory, tylko one zupełnie nie pasują mi do dłoni :/ Wyglądają jak trupie i w ogóle, żeby jeszcze wyglądały w takich kolorach T.T
    Ale naprawdę, kolory świetne są, aż chce się je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Te lakiery to zdecydowanie nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeny, naprawdę mi się podobają, nie mogę się doczekać, kiedy je wyhaczę w Rossmannie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. mi ten efekt jedwabiu niezbyt sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Trochę mi przypomina nowości od Barry M. W sumie wykończenie nie jest złe, ale nie w moim stylu. Takie... bieliźniane? Jak satynowe koszulki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie i rzeczowy komentarz, każdy jest dla mnie cenny i istotny. Nie mniej jednak uszanuj moją pracę i nie komentuj nie czytając treści posta i nie nakłaniaj mnie do obserwowania lub odwiedzin Twojego bloga - to nie jest tablica ogłoszeń, poza tym jeśli będę chciała, to sama tam trafię ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nie zgadzam się na kopiowanie i jakiekolwiek wykorzystywanie treści mojego bloga oraz zdjęć bez mojej wiedzy i zgody. Stanowią one moją własność, a kradzież własności intelektualnej jest karalna!