poniedziałek, 4 lutego 2013

Maska przyspieszająca porost i peeling kakowy

 Witajcie!
Dziś napiszę co nie co o moich domowych sposobach na porost, które przyspieszyły wzrost moich włosów w styczniu.
Mianowicie raz w tygodniu (przeważnie w niedzielne popołudnie) poddawałam włosy pewnemu rytuałowi. Skalp myłam peelingiem kawowym, a następnie nakładałam na niego maseczkę drożdżową z cynamonem i imbirem.


Zawarta w kawie kofeina jest uznawana za stymulator cebulek włosowych, ponadto masaż skalpu pobudza krążenie, pozwala kofeinie, a także składnikom maski nakładanej po peelingu wniknąć w skórę głowy. Cynamon oraz imbir również znane są z działania pobudzającego. Jednak przy stosowaniu ich na skalp trzeba uważać, ponieważ mogą uczulić!

Właśnie te domowe wyroby posądzam o zwiększenie przyrostu, zatem pomyślałam, że podzielę się z Wami przepisami.






Składniki: łyżeczka mielonej kawy, ok. 1-2 łyżeczek szamponu (w moim wypadku była to Barwa Brzozowa)

Do miseczki wsypujemy łyżeczkę kawy, zalewamy ją szamponem, mieszamy - szamponu wcale bardzo dużo nie potrzeba, mnie wystarczała 1 łyżeczka, wychodzi nam dość gęsta maź.





Składniki: 1/3 kostki drożdży, 1-2 łyżeczki maski lub odżywki (ja używałam BingoSpa 5 Alg), pół łyżeczki sproszkowanego imbiru i pół łyżeczki sproszkowanego cynamonu.

W miseczce rozgniatamy drożdże, dodajemy odżywkę/maskę i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodajemy sproszkowane przyprawy, mieszamy wszystko i zostawiamy na jakis czas. Maska początkowo jest rzadka, jednak po czasie staje się gęstsza, aż puszysta.

Maskę pozostawiałam na skórze głowy razem z inną maską na długości od 40 minut do godziny.

Zarówno maskę jak i peeling spokojnie wypłukiwałam z włosów. Musiałam tylko robić to dokładnie i dłużej. Nigdy nie miałam problemu z pozostałościami we włosach.
W tym miesiącu również będę stosować ten duet w mojej pielęgnacji :)


Pozdrawiam,
Hinata

15 komentarzy:

  1. Maskę drożdżową znam i uwielbiam, ale muszę pomyśleć o dodaniu do niej cynamonu i imbiru. Tylko w mniejszej ilości niż Ty, gdyż raz dodałam łyżeczkę do maski i zmyłam ją po minucie - tak piekła mnie skóra głowy :P

    Z kolei peeling kawowy czy cukrowy to dobry pomysł przed intensywniejszym odżywianiem skalpu. Pobudzi cebulki do lepszego wchłaniania dobroci z drożdży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój skalp jest odporny jak zbroja :D zaczynałam od 1/4 łyżeczki, teraz dodaję po połowie a nawet więcej. Jeszcze nigdy nie udało mi się go podrażnić :)

      Usuń
  2. Chętnie podkradnę przepis na maskę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno wypróbuję, zwłaszcza że moje włosy przez styczniowy stres i brak czasu zwolniły z przyrostem.
    O masce drożdżowej słyszałam już wiele dobrego i trzeba będzie ją w końcu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maska może być super, tylko sprawdźcie wcześniej, czy Was cynamon na skórę nie uczula (mnie uczulił podczas mazidłowego eksperymentu niestety...).

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też lubię takie domowe receptury :)

    zacznę od peelingu, pozdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze wreszcie skusić się na peeling skalpu i skóry głowy - taki kawowy, który pobudza cebulki mógłby się przydać w mojej walce o każdy nowy centymetr włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł z maską drożdżową, na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo ten przepis na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepis na maskę jest całkiem ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cynamon- najładniej pachnący dodatek :D A powiedz mi, jak z zapachem na włosach? Utrzymuje Ci się coś? Moje włosy wprost pochłaniają aromat i zazwyczaj pachnę jak drożdżówka :) Ale nie wiem, jak u mnie z przyrostem.

    Ja polecam Ci rozgniecionego banana z miodem, i cynamonem w masce Latte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. McMiodku, utrzymuje się, jednak niestety drożdże przebijają trochę spod 5 Alg BingoSpa. Pomimo, że ta maska ma sama w sobie mocny zapach. Jednak już wtedy zapach jest znośny, najbardziej czuć maskę.
      O! Banana z miodem i cynamonem muszę koniecznie wypróbować :)

      Usuń
  11. Taką maseczkę sobie zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę spróbować maseczki i peelingu ,jak zobaczyłam zdjęcia z grudnia i stycznia powiedziałam po prostu wow! Duża różnica. Zachęciłaś mnie :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie i rzeczowy komentarz, każdy jest dla mnie cenny i istotny. Nie mniej jednak uszanuj moją pracę i nie komentuj nie czytając treści posta i nie nakłaniaj mnie do obserwowania lub odwiedzin Twojego bloga - to nie jest tablica ogłoszeń, poza tym jeśli będę chciała, to sama tam trafię ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nie zgadzam się na kopiowanie i jakiekolwiek wykorzystywanie treści mojego bloga oraz zdjęć bez mojej wiedzy i zgody. Stanowią one moją własność, a kradzież własności intelektualnej jest karalna!