piątek, 21 września 2012

Szampon Babydream Rossmann - recenzja


Nadszedł czas na recenzję kultowego już wśród włosomaniaczek szamponu Babydream. Niestety szamponów bez SLS i SLeS jest niewiele, więc skusiłam się na zakup tego specyfiku. Jest to mój pierwszy szampon bez SLS.

Dostępność i cena:
Sieć Rossmann, cena 3,99zł / 250 ml. Ja kupiłam w promocji za 2,49 zł. Cena bardzo przyjazna dla portfela.

Opis producenta:
"Szampon Babydream myje i pielęgnuje włosy i skórę głowy niemowlęcia szczególnie delikatnie i dokładnie. Wyciąg z kiełków pszenicy umożliwia łatwe rozczesywanie"

Skład:

Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Lactate, Triticum Vulgare Germ Extract, Panthenol, Glyceryl Caprylate, Lactic Acid, Chamomilla Recutita Extract, Parfum.

Zawiera łagodne substancje myjące, wyciąg z kiełków pszenicy, pantenol i ekstrakt z rumianku. Ma prosty skład bez zbędnych składników, co liczy się na plus.

Opakowanie:
Buteleczka nieprzezroczysta, jednak pod światło można zobaczyć ile produktu zostało. Estetycznie wykonana i wygodna. Można postawić na nakrętce -  łatwo wydobyć kiedy się kończy.

Konsystencja i wydajność:
Dosyć gęsty, przezroczysty żel. Nie rozlewa się na dłoni, łatwo wydobyć z opakowania odpowiednią ilość dzięki czemu się nie marnuje. Przez to jest wydajny. Używam od dwóch tygodni i zużyłam może 1/4 opakowania. Wynika z tego, że starczy mi go na jakieś 8 tygodni dosyć częstego stosowania. 

Moje wrażenia:

Plusy: 
+Zapach szamponu przypadł mi do gustu, jest miły i dość neutralny
+Nie utrzymuje się na włosach
+Wydajny i tani 
+Bardzo dobrze radzi sobie z olejami
+Po jego zastosowaniu włosy są dobrze domyte i świeże.

Minusy: 
-Włosy już podczas mycia stają się tępe i jak to dziewczyny określiły skrzypią
-Bynajmniej nie ułatwia rozczesywania. Jednak po nim zawsze używam odżywki b/s, także nie jest to dla mnie wielki mankament.

Podsumowując:
Szampon spełnia moje wymagania, jest moim zdaniem dobrym wyborem. Jednak zanim kupię kolejne opakowanie sprawdzę, może znajdę jakiś bez SLS, po którym moje włosy będą mniej skrzypieć. Jeśli nie trafię takiego z pewnością na stałe zagości na mojej półce włosowej.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce o piękne włosy :)

7 komentarzy:

  1. Tez go stosowałam ale bardziej przypadł mi do gustu balsam do kąpieli Baby Dream fur mama :) bardziej sie pieni mniej skrzypi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie wypróbowałabym BDFM ale niestety nigdzie go nie widziałam :/

      Usuń
  2. Włosy przestaną Ci skrzypieć w momencie kiedy przyzwyczaisz skórę głowy i same włosy do szamponu bez SLS, wiem z autopsji. Jestem pod wrażeniem tego jak włosy po umyciu szamponem HIPP skrzypiały, a jak przyjemnie i delikatnie myje mi on włosy teraz. A gdy na mój skalp fryzjerka nałożyła jakiś mocny szampon oczyszczający to czułam na skórze głowy efekt typu "fresh mint".

    OdpowiedzUsuń
  3. a to ciekawe bo babydream myje juz od ponad roku i nadal skrzypią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po czasie też mogę powiedzieć - włosy nadal po niektórych szamponach skrzypią i u mnie przynajmniej nie ma to związku z przyzwyczajeniem.

      Usuń
  4. Babydream robił mi trochę efekt 'kaczuszki' na włosach - były zbyt miękkie. Ale uwielbiam szampon hippa i lubię bambino :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również używam tego szamponu, zużyłam już chyba z 10 butelek i jestem mega zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie i rzeczowy komentarz, każdy jest dla mnie cenny i istotny. Nie mniej jednak uszanuj moją pracę i nie komentuj nie czytając treści posta i nie nakłaniaj mnie do obserwowania lub odwiedzin Twojego bloga - to nie jest tablica ogłoszeń, poza tym jeśli będę chciała, to sama tam trafię ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nie zgadzam się na kopiowanie i jakiekolwiek wykorzystywanie treści mojego bloga oraz zdjęć bez mojej wiedzy i zgody. Stanowią one moją własność, a kradzież własności intelektualnej jest karalna!