sobota, 22 września 2012

Z cyklu zrób to sama - macerat.


Ostatnio w szale olejowania włosów i wyszukiwania informacji na ten temat natknęłam się na pojęcie maceratu. Zaciekawiłam się na tyle, że postanowiłam dowiedzieć się nieco więcej.

Macerat jest to nic innego jak olej roślinny z wyciągami z kwiatów lub ziół. Zawiera on prócz kwasów tłuszczowych i innych składników olejów również rozpuszczalne w tłuszczach substancje czynne z rośliny, z jakiej macerat jest wykonany. Otrzymuje się go przez namaczanie w oleju i odfiltrowanie pożądanej rośliny.

Uwaga! Maceraty są bardzo wrażliwe na ciepło i działanie promieni słonecznych, mogą ulec zepsuciu, więc proponuję wykonywać na raz niezbyt duże ilości maceratów i przechowywać je najlepiej w butelkach z ciemnego szkła w zaciemnionym miejscu.

Z czego można wykonać macerat?

Musimy wybrać odpowiedni olej bazowy oraz surowiec roślinny.

Olej bazowy:

Jako oleju bazowego możemy użyć praktycznie dowolnego oleju roślinnego, który w temperaturze pokojowej ma postać płynną.
Przykładowe oleje: olej słonecznikowy, rzepakowy, makadamia, lniany, oliwa z oliwek, z pestek winogron, jojoba  itp.
Można zastosować też dowolne mieszanki olejów np. słonecznikowy i oliwa z oliwek (moja wersja).

Zakładając, że będziemy stosować go na włosy powinnyśmy sugerować się przede wszystkim tym, które oleje mają dobry wpływ na nasze włosy. Tutaj wysokoporowate włosomaniaczki (m.in. ja) mają właściwie największy wybór.

Surowiec roślinny:

Surowiec roślinny powinien być świeży. Wtedy zawiera najwięcej  składników aktywnych. Zbierając zioła lub kwiaty samodzielnie powinnyśmy szukać roślin młodych i zdrowych (bez przebarwień i skaz na liściach, dość mięsiste). Należy uważać by przez przypadek nie pomylić gatunków roślin!
Surowiec roślinny można kupić również w sklepie. Korzystajmy z tego co w danym sezonie jest dostępne. Oczywiście najlepszą porą jest wiosna i wczesne lato, jednak nawet zimą możemy znaleźć coś z czego macerat można sporządzić.
Przykładowe surowce: aloes, arnika, łopian, pokrzywa, skrzyp, rozmaryn, róża, ale także marchewka, cebula, czosnek itp.
Pamiętajmy o tym, że tutaj mieszanki również są dozwolone. 
Przy braku świeżych surowców można spróbować wykonać macerat z suszonych ziół, jednak może być on uboższy w składniki aktywne.

Czego potrzebujemy?

- oleju bazowego
- surowca roślinnego
- naczynia szklanego ze szczelnym zamknięciem (może być słoik lub butelka)

Przystępujemy do pracy!

1. Dokładnie myjemy i suszymy nasz surowiec.
2. Rozdrabniamy surowiec w miarę możliwości jak najdrobniej ( można blenderem, jeśli nie mamy to w wypadku korzeni możemy zetrzeć na tarce lub drobno posiekać)
3. Umieszczamy surowiec roślinny w naszym szklanym naczyniu. W większości przypadków powinno go być dość sporo np. 1/3 słoika.
4. Zalewamy surowiec olejem maksimum do 3/4 objętości naczynia i zakręcamy szczelnie.
5. Odstawiamy do maceracji. I tutaj są dwie szkoły. Jedni twierdzą, że w zaciemnione miejsce, inni, że eksponujemy na działanie promieni słonecznych.Maceracja trwa zwykle 4-6 tygodni. Podczas tego procesu każdego dnia wstrząsamy naczyniem.
6. Po upływie tego czasu oddzielamy surowiec od oleju (np. na sitku albo przez gazę) i przelewamy zawartość do buteleczki z ciemnego szkła. Przechowujemy w ciemnym chłodnym miejscu i staramy się zużyć w miarę szybko.

Moje maceraty:
- marchewkowy
- czosnkowy
Oba na bazie oleju słonecznikowego i oliwy z oliwek proporcje ok. 1:1
Macerat marchewkowy zrobiłam z przeznaczeniem głównie na skórę, zawiera dużo beta-karotenu, natomiast macerat czosnkowy jest z przeznaczeniem do włosów. Ma działanie przeciwbakteryjne, podobno przyspiesza wzrost włosów, ogranicza przetłuszczanie i pomaga wyeliminować łupież.

Życzę powodzenia w tworzeniu własnych maceratów i pozdrawiam :)

15 komentarzy:

  1. już daaawno temu miałam zrobić czosnkowy, ale jakoś mi wyleciało z głowy :) fajnie, że mi przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czosnkowy tak, planuję zrobić. i jeszcze cebulowy na pobudzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czosnkowy,cebulowy-bardzo zdrowe-muszę zrobić-obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Zróbcie, zróbcie czosnkowy - zobaczymy czy po posmarowaniu głowy współlokatorzy Was nie wygonią z domu :P Ciekawa jestem czy zapach po myciu się utrzymuje. Jak robiłam maseczkę drożdżową na godzinę przed myciem, to skóra pachniała drożdżami po zmoczeniu - np jak spociłam się pod kaskiem to czułam drożdże :P Ale po wyschnięciu było oki ;) czosnek ma jeszcze intensywniejszy zapach. A jak zrobić macerat z suszonych ziół? Zaparzyć je i papkę zalać olejem? Olej z suszonych chyba nie wyciśnie składników?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie się zastanawiam nad tym, czy zapach czosnku pozostanie na włosach po zmyciu... zobaczymy. Jeżeli chodzi o macerat z suszu to ciężko powiedzieć. Z jednej strony olej powinien wydobywać z surowca substancje rozpuszczalne w tłuszczach - tak na chłopski rozum (podobne rozpuszcza się w podobnym). Z drugiej strony mam wrażenie, że olej może nie przeniknąć przez zbite warstwy powierzchniowe suszonej rośliny. Ja bym najpierw wrzuciła suszone, jeśli nie wyjdzie to można spróbować namoczyć zioła w zimnej wodzie na moment, żeby się rozwinęły i wchłonęły wodę, ale nie oddały składników aktywnych, odsączyć i do oleju.

      Usuń
    2. Zapachy maceratow są delikatne. Mam kilka (rozmarynowy, czosnkowo-cebulowy, z chili, pokrzywowy i marchewkowy). Nawet jeśli po nałożeniu czuć zapach to po umyciu on znika. Proponuję Wam zrobić sobie jeszcze własny szamponna bazie ziół :)

      Usuń
  5. Ja kiedyś zrobiłam macerat z czosnku tylko jak go otworzyłam to zapach mnie powalił. Nie byłam wstanie nałożyć go na włosy:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja planuje zrobić z czosnku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czosnkowy niedawno zrobiłam.
    Jako, że uwielbiam czosnek nie dotrwał do olejowania włosów i został zużyty do surówek ;-)
    Ale mam zamiar zrobić jeszcze raz. Za marchewkowy też się zabieram.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy ten macerat na włosy rzeczywiście działa? Obawiam się zapachu czosnku... no i jak długo taką maź powinnam trzymać na głowie? Pozdrawiam i dołączam do obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z suszonymi ziołami do maceratu to jest tak, że należy je zwilżyć spirytusem bądź winem, do słoika i zalewamy olejem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki za przepis, tego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie juz kilka maceratów na oknie musze dorobić jeszcze jeden. Z czosnkiem właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam, mam pytanie odnośnie maceratu z marchwi. Po przefiltrowaniu na spodzie powstała warstwa osadu. Czy mam go zostawić, czy jeszcze raz przefiltrować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witajcie dziewczyny ..a co myslicie o olejku z kozieradki nie macerowalam jeszcze ale dzięki temu form natknęlo mnie ..kozieradka ma wielki wpływ na porost włosów pięknie wygłasza skore..ja pije kozieradke i robię sobie maseczki na twarz i włosy ...dziękuje i życzę wam miłego dnia .Aga

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie i rzeczowy komentarz, każdy jest dla mnie cenny i istotny. Nie mniej jednak uszanuj moją pracę i nie komentuj nie czytając treści posta i nie nakłaniaj mnie do obserwowania lub odwiedzin Twojego bloga - to nie jest tablica ogłoszeń, poza tym jeśli będę chciała, to sama tam trafię ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nie zgadzam się na kopiowanie i jakiekolwiek wykorzystywanie treści mojego bloga oraz zdjęć bez mojej wiedzy i zgody. Stanowią one moją własność, a kradzież własności intelektualnej jest karalna!