środa, 7 listopada 2012

Moje przybory do czesania

Witajcie! Dziś postanowiłam pokazać Wam czym czeszę moje włosy. Są falowane, więc czasem stosuję się do zaleceń CG i czeszę tylko mokre z odżywką - wtedy mam mocniejsze loki, a czasem nie stosuję się do CG i czeszę suche włosy - wtedy mam delikatniejsze fale.

A więc zaczynam prezentować moje przybory:





1. Grzebień z szeroko rozstawionymi zębami - spadek sprzed włosomaniactwa, dostałam go jako gratis do farby do włosów Garniera już dość dawno temu. Dłuższy czas był noszony w torebce i w wyniku nieszczęśliwego wypadku stracił jeden ząb :D Ten jak widać jest plastikowy, wiem powinnam mieć drewniany, ale zwyczajnie szkoda mi 20 zł na maleństwo z TBS, szukam czegoś trochę tańszego.
Bardzo go lubię - dobrze rozczesuje włosy, wygodny w myciu i można go bez problemu wziąć ze sobą w podróż. Być może wymienię go niebawem na nowy ze względu na wątpliwe walory estetyczne :P



2. Mały grzebień z szeroko rozstawionymi zębami do torebki - kupiony w Rossmannie za coś koło 4 zł, zwykły, mały grzebień mieszczący się do każdej mojej torebki. Pozwala odpocząć dużemu i chyba jest bardziej odporny na uszkodzenia, bo ma jeszcze wszystkie zęby.


3. Szczotka z włosiem z dzika - właściwie to nie wiem, czy "z włosiem" czy "z włosia", bo nie było napisane na opakowaniu, ale zakładam wersję mniej optymistyczną. Kupiona w Drogerii Naturze za ok. 16 zł, wybrałam najbardziej miękką i  taką, która wydawała się mieć najwięcej włosia dzika z dostępnych w sklepie. Szczotka pięknie wygładza mi włosy, sprawia, że są mięciutkie w dotyku, sypkie, ale nie spuszone. Ogólnie bardzo się polubiłyśmy. Była moim włosowym No. 1 dopóki nie pojawił się...


4. Tangle Teezer - miłość od pierwszego uczesania. Zamówiony na allegro za 39 zł + wysyłka, razem 47 zł. Świetnie radzi sobie zarówno z mokrymi jak i suchymi włosami, rozczesuje bez ciągnięcia, gładko sunie po włosach. Efekt podobny jak po szczotce z dzika, a nawet chyba lepszy - włosy gładziutkie, miłe i ładnie błyszczą. Nie łamie włosów, za co plus. Na początku byłam sceptycznie nastawiona ze względu na cenę i dostępność. Często nie ufam w pełni nowościom. Ale tym razem na prawdę było warto wydać dość sporą sumkę na szczotkę.



Na rynku jest wiele różnych alternatyw. Wybór naprawdę jest duży.  
Osobiście chciałabym kiedyś zaopatrzyć się w:

- szczotkę z jonizacją - marzę o tym nabłyszczeniu i eliminacji puchu

- TT w wersji kompaktowej - troszkę szkoda mi mojej do torebki, wozić będę w oryginalnym pudełku, ale byłoby wygodniej mieć drugą podróżną

- szczotka Magic Brush z Tesco - nie wiem, czy o niej słyszałyście lub czy miałyście, a nie mogę znaleźć zdjęcia w sieci. Wygląda jak zwykła szczotka z gumową poduszką i kolcami zakończonymi kulkami, tylko że kolce są bardzo giętkie i cienkie - przypuszczam, że świetnie sobie poradzi z kołtunami, a cena w normie, ok. 15 zł

- nowy grzebień z szeroko rozstawionymi zębami - mój to już weteran i chyba należy mu się emerytura.

A Wy? Jakie są Wasze ulubione czesadła? Macie może któreś z mojej wish listy? Jak się u Was sprawdzają?

11 komentarzy:

  1. Moimi ulubionymi czesadłami są drewniany grzebień z szeroko rozłożonymi zębami i ... własne palce ;). Jako, że mam kręcone włosy i nie chcę ich uszkadzać podczas czesania na mokro nie używam żadnych szczotek ani innych wynalazków. Co ciekawe nie mam problemu z poplątanymi włosami.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja stosuję tylko grzebien z szeroko rozstawionymi ząbkami. chce kupić drewniany oczywiscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również zastanawiam się nad wersją kompaktową i marzę o szczotce z włosiem dzika.TT-u mnie numer 1.buziolki

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę TT :) To moje aktualne marzenie *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. super blog ;d ciesze sie, ze na niego trafialam. mam pytanie, czy to normalne, ze np. joanna z miodem bez spłukiwania, nie robi absolutnie nic z włosami, jakbym jej wcale nie uzywała- zero efektów. Mam jeszcze jedno pytanie, jaki moze byc powód "sztywnienia" końcówek, mimo używania masek i odżywek, np. z aloesem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe , że ta odżywka nie daje u Ciebie większych efektów, u mnie zmiękcza włosy, ale jakiegoś większego odżywienia czy wpływu na kondycję włosów nie zauważyłam. Odżywka ta ma dość słaby skład, a wartościowe substancje są daleko w składzie, więc ich ilość jest mała. Z drugim pytaniem jest ciężko stwierdzić, wydaje mi się, że masz bardzo suche i zniszczone końce, bardziej niż reszta włosów. I moim zdaniem najlepszym wyjściem byłoby obcięcie. Możesz próbować strategii odżywiania: np. jeśli myjesz włosy co drugi dzień to nakładaj maskę na całe włosy po każdym myciu, a codziennie na same końce ( zwilż je, nałóż maskę i spłucz tylko końce). Nie zapomnij też o ich ochronie np. jedwabiem. Spróbuj też stosować na przemian maski proteinowe i nawilżające. Oczywiście mogę się mylić. POzdrawiam :)

      Usuń
  6. ja mam dzika i ją uwielbiaam! niestety jest ciężka w utrzymaniu czystości:/ dlatego na mojej wish liście również jest TT kompaktowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na moją z dzika ma taki sposób: wyczesuje zebrane włosy małym, gęstym grzebykiem, potem myję szamponem i nakładam na chwilkę odżywkę. Ale fakt, ta szczotka wymaga większego nakładu pracy niż zwykłe, bo ma gęste włosy i ciężko wydłubać z niej brud i dotrzeć do środka.

      Usuń
  7. też uwielbiam TT :) i poluję na dobrą szczotkę z włosia dzika :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za jakieś 20 cm tez zaopatrze się w tego Tangle Teezer :P

    OdpowiedzUsuń
  9. o TT mogę napisać z czystym sumieniem, że to najlepsza szczotka, jakiej kiedykolwiek używałam :) Świętego Mikołaja poproszę chyba o wersję kompaktową :D

    i zostałaś otagowana do Liebster Blog: http://rashelhale.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie i rzeczowy komentarz, każdy jest dla mnie cenny i istotny. Nie mniej jednak uszanuj moją pracę i nie komentuj nie czytając treści posta i nie nakłaniaj mnie do obserwowania lub odwiedzin Twojego bloga - to nie jest tablica ogłoszeń, poza tym jeśli będę chciała, to sama tam trafię ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nie zgadzam się na kopiowanie i jakiekolwiek wykorzystywanie treści mojego bloga oraz zdjęć bez mojej wiedzy i zgody. Stanowią one moją własność, a kradzież własności intelektualnej jest karalna!