czwartek, 8 listopada 2012

Olej kokosowy Efavit - recenzja

Witam Was! Dzisiaj mam dla Was recenzję oleju kokosowego firmy Efavit, który ostatnio jest przeze mnie często używany.


Cena i dostępność:
Dostępny w sklepach zielarskich, ze zdrową żywnością i na stronie producenta. Cena ok. 15 zł za 200 ml produktu.

Skład:
100% zimnotłoczony, nierafinowany olej kokosowy.

Opakowanie:
Typowy, płaski, szklany słoik z metalową zakrętką. Etykietka papierowa, w miarę odporna. Słoiczek wygodny, można łatwo wydobyć olej palcami ze względu na to, że jest niski. Mały minusik za nakrętkę - ciężko ją odkręcić tłustymi rękami, mogłaby mieć jakieś wypustki albo inne ułatwienie.

Konsystencja i wydajność:
Konsystencja typowa jak dla oleju kokosowego - w temperaturze pokojowej stały, by stał się płynny wystarczy lekko podgrzać lub rozetrzeć porcję w rękach. Wydajność bardzo dobra - starcza naprawdę na długo. Poza tym posiada bardzo ładny zapach.

Moje sposoby użycia:
Stosuję głównie do olejowania włosów na długość, czasem też do natłuszczania suchej skóry. Nie podgrzewam słoiczka, niewielką ilość oleju wydobywam jak porcję kremu - palcem i rozcieram w dłoniach. Wtedy staje się płynny i możliwy do nałożenia.

Moje wrażenia:
  •  Nie zauważyłam różnicy w działaniu między nim, a olejem Dabur Vatika (droższym, 150 ml kupiłam za 17 zł, by sprawdzić czym się będzie różnił od Efavitu). Dla mnie jest chyba nawet lepszy- wygodniejszy w użyciu, bo nie muszę podgrzewać i lepiej pachnie.
  • Na początku mojej włosowej przygody nie byłam z niego zadowolona, powodował na moich włosach efekt miotły. Na jakiś czas zaprzestałam jego używania. Po pewnym czasie postanowiłam dać mu drugą szansę i efekt mnie zaskoczył. Włosy gładkie i miłe, acz sypkie, ładnie błyszczą. Moim włosom przypuszczalnie wysokoporowatym o dziwo zaczął dobrze służyć. Obecnie należy do moich faworytów.
  • Zachwyca mnie też jego dosyć niska cena i spora pojemność.

Olej jest bardzo dobry i chętnie kupię go drugi raz. Mogę go spokojnie polecić.

Miałyście ten olej? Jakie są Wasze wrażenia?

18 komentarzy:

  1. Ja miałam odwrotnie - najpierw olej kokosowi mi służył, a teraz powoduje puszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się zastanawiam nad jego kupnem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam olej kokosowy kupiony w UK stosuje do olejowania włosow i mogę zrecenzować go podobnie, chyba wszystkie oleje kokosowe sa takie same. Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga o kosmetykach naturalnych http://pieknieinaturalnie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie kokoski odpadają - wysuszają, chlip :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj odstawić kokosa na np. 2 miesiące i daj mu szansę później. Może zadziała tak jak u mnie. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Lubię olej kokosowy, dobrze działa na moje włosy mam nadzieję, że to się nie zmieni :)

    Zostałaś oTAGowana :)
    Pozdrawiam :)
    http://mslachrymose.blogspot.co.uk/2012/11/liebster-blog-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie efekty podobne - najpierw miotła, teraz jest w porządku ;) Prawdopodobnie wcześniej nasze włosy były o wiele bardziej porowate a pod wpływem pielęgnacji obniżyła się porowatość ;) Jednym słowem - sukces ;) Ja używam rafinowanego :( Bałam się kupować przez internet, skoro mógłby mi nie przypasować. Kupiłam stacjonarnie. Nie ma zapachu niestety - a Efavit pachnie jak wiórki kokosowe??? Uwielbiam zapach kokosa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mój pachnie kokosowo. Zapach jest bardzo przyjemny i moim zdaniem fajniejszy niż Vatika, bo delikatniejszy i bez dodatku tego cytrynowo ziołowego.

      Usuń
  7. Używałam właśnie tego oleju do olejowania włosów - cudownie pachnie *.* kokoskami :D. Niestety moje włosy bardzo nie polubił się z olejem kokosowym ^^'. Tak się zastanawiam do czego go by zużyć... a może tak jak Ty dam mu drugą szansę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj go nakładać np. na mokre włosy. Możesz odczekać np. miesiąc czy dwa i dać mu drugą szansę. Jeśli się nie powiedzie, to podobno bułeczki z tym olejem zamiast masła są pyszne. Możesz też smarować nim ciało albo dodać do kąpieli - w ten sposób też się fajnie sprawdza.

      Usuń
  8. Dam mu drugą szansę :). Jak się nie uda to zużyję go jako balsam do ciała :). Ciekawy pomysł z tymi bułeczkami, ale dziwnie by mi się go jadło (szczególnie że bardziej myślę o nim jak o kosmetyku ^^').

    OdpowiedzUsuń
  9. kokosowy mialam tylko z vatiki, ale moze kiedys wrocę do kokosa i kupię tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten olej! Pachnie cudownie i na szczęście moje włosy się z nim polubiły. Używam go już bardzo długo, jestem w trakcie kończenia drugiego litrowego słoika. Na pewno kupię go ponownie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja za swój zapłaciłam 45zł za 450g.

    OdpowiedzUsuń
  12. też go stosuje, nie tylko do włosów, ale mam pewien kłopot i nie wiem jak go rozwiązać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To był mój pierwszy olej, który przez 3 użycia mi służył, a potem za każdym razem robił efekt miotły :) Mam jeszcze trochę kokoska, a zaolejuję i zobaczę, jak będzie teraz, co mi tam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam olej z Efavitu i byłam nim zachwycona. Dodam, ze był to mój jeden z pierwszych olei jakie kupiłam. Używałam go przede wszystkim do włosów, ale z czasem znalazł szersze zastosowania: dłonie, całe ciało i czasem buzia. Końcówkę oleju zużyłam do sporządzenia własnej mieszanki olejów.
    Chciałam kupić ten olej ponownie, ale niestety w zielarskim w którym wcześniej kupowałam nie było tego oleju i kupiłam olej z ekologicznej uprawy bio food, którego nie polecam, gdyż jest rafinowany (w pośpiechu nie doczytałam w sklepie). Olej z Efavitu jest zimnotłoczony i nierafinowany i przepięknie pachnie kokosem, a oleje rafinowane - tak jak ten bio food pozbawione są między innymi zapachu. Następnym razem dopilnuje, żeby w moje ręce trafił ponownie olej kokosowy z Efavitu, który bardzo bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie i rzeczowy komentarz, każdy jest dla mnie cenny i istotny. Nie mniej jednak uszanuj moją pracę i nie komentuj nie czytając treści posta i nie nakłaniaj mnie do obserwowania lub odwiedzin Twojego bloga - to nie jest tablica ogłoszeń, poza tym jeśli będę chciała, to sama tam trafię ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nie zgadzam się na kopiowanie i jakiekolwiek wykorzystywanie treści mojego bloga oraz zdjęć bez mojej wiedzy i zgody. Stanowią one moją własność, a kradzież własności intelektualnej jest karalna!