sobota, 14 września 2013

Leniwy sobotni Liebster Award ;)

  Heeejj kochane,
dzisiaj tak mi się nic nie chce, że cały dzień siedzę w domu i się nudzę. Niestety w ten weekend nie mogłam pojechać do mojego K. bo musi w sobotę i niedzielę iść do pracy, więc siedzę sobie grzecznie w domu i zajmuję się wzniosłym nicnierobieniem.Dlatego też dzisiaj zdecydowałam się na post tagowy. Zostałam otagowana przez gosia-mysz, której bardzo dziękuję :)
Oto moje odpowiedzi:
1. Ulubiony kosmetyk któremu jesteś wierna od lat?
Lubię testować nowości i jestem typem wiecznego poszukiwacza dlatego rzadko zdarza mi się trwać wiernie latami przy jednym produkcie. Często wracam jednak do kilku kosmetyków np. dezodoranty Rexona, płyn do demakijażu dwufazowy Ziaja, pomadka Neutrogena, maseczka peel of  z Rossmanna

2. Szczerość czy kłamstwo co wolisz usłyszeć ?
Generalnie szczerość, choć przyznam, że mam takie momenty, kiedy coś od dłuższego czasu nie idzie, mam wszystkiego dość i chciałabym mieć spokój i usłyszeć, że jest ok.

3. Uwielbiam jeść ? ulubiony przysmak 
Ojj tak! Uwielbiam wszelkiego rodzaju makarony z sosami. Uwierzycie, że będąc nad morzem razem z K. ani razu nie jedliśmy ryby, za to chodziliśmy do restauracji na różne wymyślne makarony? No i oczywiście słodycze i chipsy, uwielbiam, choć wiem, że są niezdrowe.

4.Najfajniejsze wspomnienie z wakacji ?
 Wakacje zawsze obfitują w wiele miłych wspomnień. Ja najcieplej wspominam wakacje z dzieciństwa spędzane nad morzem. Takie beztroskie życie jest cudowne a wszystko ma jakiś bardziej intensywniejszy wydźwięk.

5.Gdy byłaś mała kim chciałaś zostać ? czy to marzenie się spełniło? 
 Jak byłam mała mój pogląd na karierę zmieniał się co jakiś czas. Najpierw jako dziarska pięciolatka zainspirowana Akademią Policyjną i Policjantami z Miami chciałam być dzielnym stróżem prawa i łapać bandytów. Później przechodziłam etap piosenkarki. Następnie chciałam być naukowcem, najlepiej genetykiem. Cóż, jestem chemikiem, więc raczej nic nie wyszło z moich marzeń.
6. Prezent który sprawił Ci niesamowitą radość ?
Nie nasuwa mi się żaden konkretny, ale najbardziej lubię te spontaniczne. Mogą być drobne i niekoniecznie użyteczne. Kiedyś np. dostałam od przyjaciółki lizaka w kształcie dinozaura - to dopiero była radość :) 
7.Spodnie czy spódnica co królowało tego lata w Twojej szafie ?
Szorty. Spódnice lubię, ale nie zawsze mam chęć i czas na dobieranie odpowiednich butów itp. Dlatego spodenki są dla mnie bardziej praktyczne. 
8. Czy lubisz zwierzęta jakie najbardziej ?
Bardzo. Wszelkiego rodzaju i maści sierściuchy koty, psy, gryzonie i wszystko co futrzaste. Nienawidzę robali. Głównie boję się ciem, motyli i pasikoników... brrr! 
9. Czy zdjęcia mają jakąś wartość kolekcjonujesz? czy raczej nie lubisz 
Mało mam zdjęć, chociaż lubię czasem sobie pooglądać. Nie jestem niestety zbyt fotogeniczna i nie mam talentu do fotografii.
10. Buty eleganckie czy wygodne ?
Uwielbiam eleganckie, czuję się w nich rewelacyjnie tylko... ze względów praktycznych wybieram wygodne do codziennego biegania i jazdy autem. Szpilki kocham, ale niestety długo w nich nie wytrzymam :( zawsze sobie obiecuję, że to zmienię.
11. Najfajniejsza impreza na której byłaś ?
Najlepiej wspominam imprezy ze starą paczką, która się rozpadła niestety. Whisky, gitary i śpiew... mmm tęsknię za tym, ale niestety te chwile już nie wrócą.

Dziewczyny nie chcę nikogo zmuszać do brania udziału, jeśli któraś ma chęć to niech czuje się otagowana i niech odpowiada :)

Miłego wieczora Wam życzę,
Hinata

14 komentarzy:

  1. 10 o mnie mam to samo:) szafa pełna szpilek a zawsze biegam w trampkach:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam koleżankę z łódzkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również witam :) Mało nas z okolic Łodzi w blogosferze niestety :/

      Usuń
  3. oj ja też dobrze wspominam imprezy ze starą paczką znajomych:) działo się

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię jeść i co do szczerości i kłamstwa mam identycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, wakacje nad morzem, beztroskie życie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to nie lubisz motylków?! :P Ja wręcz przeciwnie owady uwielbiam, ale robali nie cierpię :P Robal to wg mnie coś karaluchokształtnego :P
    Ja też marzę o chodzeniu w szpilkach, ale za długo nie jestem w stanie. Lubię koturny, które potrafią być eleganckie, a także wygodnie.

    Co do wakacji zgadzam się z Tobą. W dzieciństwie były wakacje, teraz już niestety tylko urlopy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już tak mam, że każdy owad to dla mnie robal i lepiej toleruję pająki od motyli :D Dziwne, wiem. Koturny też lubię, tylko nie w każdych mogę prowadzić auto, a nigdy nie mogłam nauczyć się nosić buty na zmianę.

      Usuń
  7. ja też będąc nad morzem nie jadłam rybki aniii razu! :-)
    za to byłam na makaronie, bo podobnie jak Ty - uwielbiam je :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A dla mnie trochę dziecinne te pytania i mało ambitne ;P

    aczkolwiek bez urazy dla nikogo! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i masz rację, nie mniej jednak miło było przypomnieć sobie czasy dzieciństwa ;)

      Usuń
  9. Jakie fajne odpowiedzi Kochana :-***
    Wspomnienia wracają, rzeczywiście imprezy z paczką, która u mnie też się rozpadła były the best :)i marzenie o byciu piosenkarką he he ;)
    I wakacje na wsi u babci, to były czasy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie i rzeczowy komentarz, każdy jest dla mnie cenny i istotny. Nie mniej jednak uszanuj moją pracę i nie komentuj nie czytając treści posta i nie nakłaniaj mnie do obserwowania lub odwiedzin Twojego bloga - to nie jest tablica ogłoszeń, poza tym jeśli będę chciała, to sama tam trafię ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nie zgadzam się na kopiowanie i jakiekolwiek wykorzystywanie treści mojego bloga oraz zdjęć bez mojej wiedzy i zgody. Stanowią one moją własność, a kradzież własności intelektualnej jest karalna!