wtorek, 2 października 2012

Haul włosowy

Nie wytrzymałam! Musiałam kupić jeszcze parę rzeczy. Mam teraz prawie dożywotni zapas kosmetyków do włosów. Październik będzie mi najwyraźniej mijał na zużywaniu wszystkich kosmetyków, bo niedługo braknie mi na nie miejsca ;) A teraz się pochwalę najnowszymi nabytkami:

1. Nożyczki fryzjerskie z Rossmanna (16,99 zł) - żeby zmotywować się do obcięcia końcówek. Siedziałam z nimi cały wieczór i zastanawiałam się czy obciąć już czy zaczekać, aż w końcu ustaliłam termin cięcia.
2. Szczotka z naturalnym włosiem, Drogeria Natura ok. 16zł.
3. Dulgon Kids, żel pod prysznic malinowy kupiony w Realu za ok. 9 zł jako szampon bez SLS, pięknie pachnie!
4. Dulgon Kids, szampon Real ok. 9 zł
5. Isana Med, olejek pod prysznic, Rossmann (6,50zł) - bardzo lubiłam ten zółty odpowiednik używany do ciała, z jego braku zdecydowałam się na Isanę Med, będę też próbować myć nim włosy.
6. Seboravit wcierka kupiona w Aptece Cosmedica za ok. 8 zł. U mnie w mieście dość ciężko o wcierki, więc kupuję jeśli uda mi się jakąś dorwać :)
7. Jantar wcierka kupiona w malutkim kosmetycznym pod blokiem za 9,50 zł
8. Gliceryna - mój pierwszy półprodukt :) Kupiona w aptece za 1,40 zł
9. Sok aloesowy - SuperPharm w promocji 11,99 zł
10. Natur Vital, maska aloesowa - Drogeria Natura, ok. 23 zł
11. Farmona Herbal Care, Odżywka Lniana b/s upolowana w malutkim sklepiku za 7,50 zł. Miałam nie kupować odżywek b/s ze względu na megawydajność Joanny Naturii, ale ma fajny skład i się skusiłam.
12. Ja też byłam w Rossmannie! Maska Alterra Granat i Aloes doskonale znana w promocji 6,99 zł. Byłam po olejki Alterry, ale w trzech Rossmannach nie było, więc jako nagrodę pocieszenia kupiłam maskę :)

Sporo tego przybyło, teraz konsekwentnie zużywam i nie kupuję nowych rzeczy, no chyba, że trafi się niepowtarzalna okazja ;)

Używałyście któregoś z tych kosmetyków? Byłyście zadowolone?

P.S. Biorę udział w rozdaniu u patrrycjaa-wardrobe. Do wygrania wiele fajnych i trudno dostępnych kosmetyków, także zapraszam i Was, może się Wam poszczęści?

2 komentarze:

  1. Zapomniałam o tym aloesie na promocji, a miałam kupić! Do kiedy jest ta promocja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, w gazetce też nie ma informacji o tej promocji, ale od 1 stycznia 2012 panuje zakaz reklamowania aptek, a znajdował się on w części aptecznej, więc nic dziwnego, że go nie ma w gazetce ani na stronie. Niestety trzeba by zadzwonić do wybranej apteki albo pojechać, żeby się dowiedzieć :/

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie i rzeczowy komentarz, każdy jest dla mnie cenny i istotny. Nie mniej jednak uszanuj moją pracę i nie komentuj nie czytając treści posta i nie nakłaniaj mnie do obserwowania lub odwiedzin Twojego bloga - to nie jest tablica ogłoszeń, poza tym jeśli będę chciała, to sama tam trafię ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nie zgadzam się na kopiowanie i jakiekolwiek wykorzystywanie treści mojego bloga oraz zdjęć bez mojej wiedzy i zgody. Stanowią one moją własność, a kradzież własności intelektualnej jest karalna!